poniedziałek, 3 sierpnia 2020
Imieniny: Augustyna, Kamelii i Lidii

RSS RSS

High contrast
A- A+

Wersja tekstowa

KameryFacebook

Menu ▼

Formularz wyszukiwania

Genowefa Florianowicz – „Moją młodą normalność przekreśliła wojna i nasza wywózka na daleką Syberię...”

Kiedy już się jako tako zagospodarowali, pani Genowefa zaczęła szukać pracy. Zaczęła od kamieńskiego PUR-u. Tu załatwiła pracę siostrze, która pracowała potem jako maszynistka. Sama, nie mogąc znaleźć pracy, pomagała rodzinie na gospodarstwie.

W 1948 roku wyszła za mąż za Czesława Florianowicza, z którym ma trzy córki i trzech synów. Oboje mieli gospodarstwo rolne w Rzewnowie, z którego się utrzymywali. Od 1984 roku, a więc w rok po śmierci męża, mieszka w Kamieniu Pomorskim, często odwiedzana przez liczną familię. Pani Genowefa ma też 12 wnucząt i aż 18 prawnucząt.

Wiele lat była społeczniczką. W latach sześćdziesiątych była radną Wojewódzkiej Rady Narodowej, a także przewodniczącą miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich.

Dziś ta 89 – letnia kobieta, choć schorowana (ma na przykład problemy ze słuchem), żyje godnie i szczęśliwie. Jak sama mówi, choć życie jej nie rozpieszczało, nie żałuje. Żałuje tylko jednego - że młodzieńcze lata przyszło jej przeżyć w tak strasznych czasach. „Za młodu w zasadzie nie zaznałam normalności. A normalność przekreśliła wojna i nasza wywózka na daleką Syberię. Tego z mego długiego życia tylko żałuję” – podkreśla.

autor treści: Mirosław Iwaszczyszyn

Osoba odpowiedzialna za treść:  Aleksandra Sławińska
Osoba publikująca:  Urząd Miejski
Data publikacji:  07.03.2014 12:40:09
Data modyfikacji:  29.02.2016 13:59:42
Ilość wyświetleń:  3695
DataOsoba dokonująca zmianOpis zmiany
29.02.2016 13:59:42Balbina Kaczanowskaedycja strony
07.03.2014 12:40:09Monika Kosińskadodano stronę